Makijaż ślubny - o czym warto pamiętać, mini poradnik

Makijaż ślubny - o czym warto pamiętać, mini poradnik

Witajcie, dzisiejszy post jest moim zdaniem strzałem w dziesiątkę, ponieważ sezon ślubny ruszył pełną parą. I nie mamy co się oszukiwać, że makijaż jest tak samo ważny jak wybór fryzjera czy florystki do stworzenia kompozycji kwiatowej. Ten poradnik napisałam po to aby ułatwić przyszłym Pannom Młodym jak wygląda cały cykl podejmowania decyzji odnośnie makijażu ślubnego. Mogę przyznać, że sama z tym popełniłam ogromny błąd (rok temu wychodziłam za mąż) pomimo tego, że zawodowo zajmuję się nie tylko wykonywaniem makijażu ale również nauczając go innych. UWAGA JEST DOŚĆ OBSZERNY TEN POST:)




Opiszę swoją historię aby trochę przedstawić moją sytuację i jak do tego się nie zabierać.
O ślubie już wiedziałam dwa lata wcześniej i wtedy o makijażu w ogóle nie myślałam, stwierdziłam, że moim mieście nie ma aż tak odległych zapisów na styling włosów to wizażyści działają w tym salonie tak samo (jeżeli są fryzjerzy kompetentni to dlaczego i nie wizażystki, właściciel by raczej do takiej sytuacji nie dopuścił). Owszem tak nie jest. Ok. zapisałam się na styling próbny oraz makijaż jednego dnia tak aby zobaczyć jak będę wyglądać. Miałam swoją wizje, nawet przygotowałam facecharta aby pokazać co bym chciała. Styling a i owszem podobał mi się jednak makijaż to była wielka porażka, dobrze, że od tego salonu miałam nie całe 100m do domu aby się zmyć, bo bałam się żeby żadna klientka mnie z takim czymś na twarzy nie zobaczyła. Dotarłam do domu, zmyłam się i złapałam za telefon i laptopa gdzie mogę wykonać makijaż. Okazało się, że jedne panie mają urlop to, że nie ma miejsc (TAK, wcale się nie dziwie w tym dniu była masa wesel bo to weekend po zakończeniu roku szkolnego). Zostały dwa miesiące, po próbach dzwonienia stwierdziłam, że dość pomaluję się sama, bo przecież tyle PM przygotowałam do ślubu to dlaczego siebie nie pomaluje, bo chociaż zrobię to tak jak ja chcę i tak jak to powinno być przy czym zaoszczędzę sporo pieniążków. Tydzień przed ślubem wykonałam ten makijaż trwało to 55 min i stwierdziłam to jest to. Dwa dni przed ślubem stwierdziłam, że jeszcze raz go wykonam aby złapać wprawy to mi szybciej pójdzie w dniu ślubu. Nadszedł ten wielki dzień od rana miałam przeczucie, że tego czasu jest coraz mniej, że tak szybko on ucieka i to była racja z godziny na godzinę był większy stres. Wchodzę do salonu fryzjerskiego a tam zaskoczenie tyle ludzi a pani fryzjerka, która miała mnie czesać "Pani Kasiu, mamy spory poślizg ok.30 min", stwierdziłam ok przecież mamy zakładkę czasową aż godzinę. Pani zaczęła mnie czesać po godzinie - byłam wściekła, ponieważ nie mal, że nie zrobiła mi tego co miałam na próbnej - wgl. co innego to jeszcze robiła to o 1.5 godziny dłużej. Jak wracałam do domu nogi mi się trzęsły bo obstawiałam, że spóźnimy się do kościoła. Mój makijaż trwał zaledwie 15min, jednak dałam radę  i powiem szczerze, że jestem z niego zadowolona to co, że nie miałam doklejonych rzęs - przecież to nie wszystko. A morał z tego taki, że trzeba mieć do tego dystans i zapobiegawczo stosunkowo wcześniej się umawiać oraz korzystać z opinii klientów.



Po tak długiej opowieści pora na poradnik:

1.Jak wybrać wizażystę?
W tych czasach mamy bardzo ułatwiony ten krok, ponieważ każdy salon, który chce dotrzeć do klienta posiada profile w social mediach, a co za tym idzie mamy możliwość obejrzenia prac nie wychodząc z domu, jak i zapoznania się z ofertą oraz opiniami innych osób. Warto po dokonanym wyborze wykonać telefon do wizażysty czy tego dnia ma wolne terminy oraz czy jego oferta pokrywa się z waszymi wymaganiami.

2.Cena, produkty, doświadczenie:
Ten podpunkt jest generalnie informujący, ponieważ wizażystów i również mnie bardzo irytują pewne zapytania:
-dlaczego jest taka cena? drogo! - a zazwyczaj odpowiedź brzmi tak: taka cena u mnie obowiązuje jeżeli Pani nie odpowiada proszę wybrać ofertę innego wizażysty.
-dlaczego Pani nie pracuje na takich i takich kosmetykach tylko na takich? - UWAGA! wizażysta dobiera kosmetyki takie, które przynoszą pożądany efekt i uwierzcie mi, że drogie produkty dość często są bublami, a te tańsze perełkami. Pamiętajcie! Cena makijażu to w wielkiej mierze wynagrodzenie za wykonanie usługi a nie produktu!
-jakie jest Pani doświadczenie? - i z tym różnie bywa oceniajmy po pracach a nie doświadczeniu, dlaczego? - bo można mieć 10 lat doświadczenia a wykonać makijaż gorzej niż osoba która ma rok.
-jakie ma Pani wykształcenie? - rozumiem fajnym jest atutem dane wykształcenie, ale ten zawód jest artystyczny i nie zawsze wykształcenie pokrywa się z realnym wykonaniem pracy.

3.Umawianie się na wykonanie usługi:
Ja w taki sposób postępuję z swoimi klientkami jak i duża część wizażystów w naszym kraju. Jednak za nim na ten temat napisałam zapytałam się swoich klientek czy są za tym i uczciwa klientka odpowie stanowczo tak!
Ja się spotykam osobiście z klientką, z przyszłą PM na rozmowę oraz sfinalizowanie naszej współpracy. Podczas takiego spotkania ustalamy warunki współpracy oraz podpisujemy umowę z zawartymi warunkami oraz odpowiedzialnością z tytułu nie wywiązania się stron z umowy, dlaczego tak robię? Robię to dlatego, ponieważ na makijaż PM zazwyczaj umawia się ze świadkową, mamą, bratową itp. i przeważnie jest zarezerwowany cały dzień, a co w taki przypadku ma zrobić wizażysta jak z dzień przed zostaje odmówiona usługa - traci i w tym dniu jest tzw. bezrobotny, ponieważ by mógł przyjąć inne zlecenie ale zobowiązał się do wykonania usługi i tego się trzymał. Nie oszukujmy się wizażysta na ten dzień już nie umówi klientek. Dlatego zazwyczaj jest ustalony zadatek bezzwrotny, aby wizażysta nie został na ten jeden dzień "bezrobotnym", jednakże to powinno działać w obydwie strony np: gdy wizażysta nie będzie mógł wykonać makijażu musi znaleźć zastępstwo, które na takim samym poziomie wykona usługę, oraz zwraca zadatek.
Warto tego pilnować, bo nie tylko wizażysta będzie spokojniej spał ale również przyszła PM.
Ile wcześniej umawiamy się na wizytę? Ja uznaję min. 4 miesiące, jednak jest to logiczne im większe miasto tym bardziej odległe terminy - warto śledzić social media wizażysty, bo przeważnie jest przekazywana informacja kiedy na dany sezon ruszają zapisy.

4.Makijaż próbny:
Przyznam szczerze, że żaden profesjonalista nie podejmie się makijażu ślubnego bez wykonania próbnego, dlaczego? - ponieważ to nie jest prosty makijaż, jest to połączenie makijażu wieczorowego z fotograficznym, ponieważ nie tylko musi PM wyglądać pięknie na żywo ale również na zdjęciach czy filmie - przede wszystkim to zostaje jako jedyna pamiątka, którą można wizualnie odtworzyć. Niestety żaden spec od fotografii a zwłaszcza filmu nie będzie z 4 tyś zdjęć obrabiać każdego, żeby jakiekolwiek niedociągnięcia w makijażu wyretuszować. Makijaż próbny jest wykonywany po to aby klientka ślubna czuła się pewnie w dniu ślubu, aby sprawdzić czy jej wizja makijażu jest tą wyjściową (generalnie 70% klientek nie wie co chce mieć wykonane a 40% zmienia koncepcje po wykonanym próbnym makijażu). Jednak co najważniejsze jest testowana jakość makijażu, jak on się zachowuje na danej klientce - nie oszukujmy się on musi być mega trwały przetrwać łzy, potarcia itp. Gdy wykonamy go wyłącznie w dniu ślubu na zmiany nie będzie czasu gdy wykonamy próbny zawsze można coś zmienić, ulepszyć. Każdy z nas jest inny i np: nie każdy produkt zachowuje się tak jak powinien na każdym. Ten makijaż oszczędza nerwy nie tylko klientce ale również wizażyście. Ja uważam jak i się doradzając koleżanek 'po fachu', że makijaż próbny wykonujemy gdy wykonamy wszystkie zabiegi kosmetyczne przed ślubem, które mogą znacząco zmienić nasz wizerunek - przede wszystkim kolor włosów. Czyli ok. 2-3 tyg. przed ślubem.

5.Makijaż ślubny wyjściowy:
-pamiętajcie aby na niego się nie spóźnić!
-zazwyczaj wizażysta prosi o przyjście na makijaż już w gotowej stylizacji włosów.
-odprężcie się, to przecież wasz dzień a to też ma wpływ na makijaż.
-nie wykonuje min. 24h intensywnych peelingów, masek, których jeszcze nie poznaliście w użytkowaniu.
-zarezerwujcie sobie chociaż godzinę więcej czasu na ten makijaż - lepiej odpocząć niż się spóźnić:)
-gdy nie jesteście pewni makijażu i chcecie jakiekolwiek zmiany poinformujcie wizażystę przed rozpoczęciem makijażu.
-trzeba pamiętać o tym, że po wykonaniu makijażu nie moczymy go, nie trzemy, nie dotykamy, a przede wszystkim nie poprawiamy, bo możemy go zniszczyć.
-łzy zostawiamy na wspomnienia za kilka lat a nie w tym dniu;)

Wiem, że to jest niczym rozprawka ale bardziej nie potrafię streścić tych informacji. Jeżeli macie jeszcze jakieś cenne wskazówki oraz historię można je umieścić w komentarzach. Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia. Kasia:)


Zdjęcia zawarte w poście są moją własnością i przedstawiają mój wizerunek - zabraniam kopiowania oraz rozpowszechniania.

GLAZEL - super finishing powder waterproof

GLAZEL - super finishing powder waterproof

Witajcie, dzisiejszy post będzie się skłaniał już do kosmetyki kolorowej. Wiadome jest to aby makijaż był trwały nie zależnie czy jest to zwykły dzienny czy okolicznościowy profesjonalny, powinien być dobrze zagruntowany aby makijaż przetrwał cały dzień niezależnie od wykonywanych czynności czy warunków atmosferycznych. Dzisiaj opowiem trochę o pudrze fiksującym wodoodpornym marki Glazel.





Opis od producenta:

Profesjonalny puder utrwalający każdy makijaż. Zapewnia długotrwały stopień zmatowienia (wodoodporny). Stosowany jako naturalny puder sypki, w celu zmatowienia, wygładzenia i nadania skórze delikatnej poświaty, bez jednoczesnego efektu kryjącego. Zawarte w pudrze składniki rozpraszają światło, co prowadzi do optycznego zmniejszenia widoczności zmarszczek. Szczególnie polecany do makijaży okolicznościowych (np. ślubnych czy fotograficznych). Puder ma postać lekkiego i puszystego proszku, który aplikowany na skórę daje transparentne wykończenie, bez efektu białej skóry. Skład produktu został wzbogacony przyjemną kompozycją zapachową. Całość umieszczona w plastikowym słoiczku, wyposażonym w kratkę dozującą i puszek.


Pierwszą rzeczą na która chcę zwrócić uwagę to skład znajdujący się na wieczku opakowania. Dla mnie to dało wrażenie, że producent nie chce tego przed nami ukrywać, ponieważ jest on napisany nawet dużą czcionką. Muszę to napisać - ja się w nim zakochałam. Przede wszystkim za jego miałkość, a jak wiadomo, że pudry z innych firm gdy przesadzimy z ilością nabrania produktu, a później aplikacji możliwość jest taka, że porobimy są tzw. mączne plamy albo zrobimy się na tzw. trupa. Przy tym pudrze tego nie ma efektu, ładnie się rozprowadza niezależnie czy gąbeczką czy pędzlem. Jedynie co zauważyłam, że ten puder wbity gąbeczką wygląda najlepiej, jednakże zaaplikowany pędzlem równie dobrze wygląda. Odnośnie trwałości makijażu to jestem pod wielkim wrażeniem - na mojej twarzy w macie pozostał przez 6 godzin! tak, kompletny mat (ale nie mam też naturalnego efektu świecenia się twarzy). Również ważną rzeczą jest to, że makijaż się nie przesuwa czy nie wyciera np: gdy się podrapiemy, podeprzemy się dłonią czy wycieramy nos w chustkę. Jego cena to ok 70zł za 20g. Zdaje się dużo, jednak on jest mega wydajny. Problem jest z zakupem, bo tak mi się rzuciło w oczy ladymakeup lub glazela sklep. Odnośnie opakowania, no niby jest dobre jednak samo otwarcie wieczka sprawiło mi problem (za pierwszym razem maskara), jak i przez sitko bardzo mało produktu się wydostaje i to jest takie pół na pół bo dla mnie by mogło być więcej a dla innych osób mniej;)
Ogólnie oceniam go na super produkt i do pracy na sezon ślubny się sprawdzi super;)

Pozdrawiam, Kasia:) 
ALANTAN DERMOLINE - krem ochronny z witaminą A

ALANTAN DERMOLINE - krem ochronny z witaminą A

Witajcie, gdy nastały chłodniejsze dni -  te straszliwe mrozy, niestety ale moja skóra twarzy zwariowała. Tak strasznie się wysuszyła jak i pojawiły się małe krostki, że musiałam pójść na wycieczkę do apteki i nabyć produkt, który przede wszystkim przyniesie mi ukojenie suchej, podrażnionej skóry.



Co prawda szukałam innej wersji - krem lekki w niebieskiej tubce, ale w moim mieście tego cudu nie posiadali.

Opis producenta znajdujący się na opakowaniu:
to kosmetyk do codziennej pielęgnacji skóry niemowląt, dzieci i dorosłych. Łagodzi skutki działania niekorzystnych czynników zewnętrznych (wiatr, nadmierne suche powietrze, detergenty) sprzyjających przesuszaniu skóry. Kosmetyk polecany do pielęgnacji całego ciała, szczególnie do skóry: twarzy, dłoni i łokci. Suchej, wrażliwej i skłonnej do zaczerwienień skórze przynosi ulgę i ukojenie.
Produkt uzyskał pozytywną opinię Centrum Zdrowia Dziecka
Produkt może być stosowany u niemowląt
Przebadany dermatologicznie
Nie zawiera kompozycji zapachowych
Nie zawiera barwników.

Zacznę od jego ceny ja zapłaciłam ok.7zł za 50g (tubka jest spora) - jest to duży plus. Jego konsystencja jest średnia, wnioskuje to po tym, ponieważ kremy ochronne (zwłaszcza dziecięce) są mega gęste i bardzo wolno się wchłaniają. A gdy ten zaaplikuje mogę spokojnie po 15 min rozpocząć makijaż i co dobre trzyma się bez zarzutów. Odnośnie mojej skóry twarzy przyniósł mi ukojenie. Mam wrażenie, że chronił mnie przed warunkami atmosferycznymi gdy opuszczałam ciepły dom, ale również nawilżył, jak i pomógł w procesie regeneracji skóry popękanej. Ode mnie ma duży plus, ponieważ on jako kolejny produkt udowadnia, że tanie nie znaczy złe, a w aptecznych magazynach też otrzymamy dobry produkt w niskiej cenie.

Pozdrawiam, Kasia:)
MARION - nabłyszczacz do włosów

MARION - nabłyszczacz do włosów

Witajcie, dzisiaj opowiem wam o produkcie którego potrzebowałam - dający efekt naturalnego błysku włosów. Zawsze gdy byłam u fryzjera podobał mi się ten efekt błysku, bo sprawiał, że moje włosy wyglądały na zdrowe, tzw. świeże. I chciałam ten efekt utrzymać aby zawsze były takie, jak po wyjściu z salonu fryzjerskiego. Wiem o tym, że mogłabym kupić ten sam co miał fryzjer i przyznam się, że zadałam te pytanie ( w tym salonie również prowadzi się sprzedaż produktów fryzjerskich) jednak cena mnie przeraziła i postanowiłam poszukać zamiennika tańszego. Znalazłam w małej drogerii oto specyfik jednak czy można go porównać do profesjonalnego?



Opis produktu od producenta, znajdujący się na opakowaniu:
Nabłyszczacz do włosów Maribell Professional, Super Połysk!
-Długotrwały efekt nabłyszczenia
-Nawilża i wygładza
-Nie skleja i nie przetłuszcza
-Łatwo się zmywa


Najważniejszym zadaniem tego produktu jest nabłyszczanie i od tego zacznę. A i owszem daje efekt błysku, jest on naturalny dający wrażenie świeżych włosów dopiero po wyjściu od fryzjera. Jednak po 3-3,5 godziny efekt pryska, czyli włosy stają się matowe. Ważne jest również to, że rzeczywiście ich nie przetłuszcza jak i nie skleja. Zmywa się tak samo jak zazwyczaj bez użycia jego. Czy nawilża i wygładza - nie sądzę - ten efekt muszę zawdzięczać odpowiedniej pielęgnacji oraz stylingowi, ponieważ nie zauważyłam różnicy. Opakowanie ma pojemność 75 ml i starczyło mi na ok. 6 użyć (mam włosy do obojczyków, jednak jest ich bardzo dużo). Dla mnie zapach jest ok, pachnie jak część produktów do stylingu jest nieco specyficzny ale jak to się mówi ujdzie w tłumie;) Koszt to ok. 8 złotych. Uważam, że nie jest duży, gdy chcemy gdzieś wyjść a nie chcemy korzystać z usług fryzjerskich. MOJA OGÓLNA ocena jest dobra, ponieważ jest to produkt drogeryjny muszę zaznaczyć i cena pomiędzy fryzjerskim a tym jest prawie 10 razy niższa ( tak, akurat mój fryzjer takiego używa). Ten efekt 3-3,5 godzinny też da się przeżyć, ponieważ ze względu na małe opakowanie możemy go zabrać ze sobą i zaaplikować jeszcze raz.

A może macie takie specyfiki ? Podzielcie się na pewno wypróbuje;)


Pozdrawiam, Kasia:)
Copyright © 2014 Maaagnoliaaa , Blogger