AVON, regenerująco-odżywczy balsam do ust cocoa butter

AVON, regenerująco-odżywczy balsam do ust cocoa butter

Witajcie

Nastał taki okres, że nasze usta nie zawsze są w dobrym stanie. Zazwyczaj szukamy produktów aby nas jak najszybciej uratowały od totalnego przesuszenia jak i żeby zapobiegać ewentualnej pustyni na ustach. Dzisiaj na ostrze wezmę balsam do ust z avonu o zapachu kakaowego masła. Skusiłam się ze względu na sugerowany zapach jak i cenę promocyjną.



Zapewnienia producenta:
Regenerujący balsam do ust z ekstraktem z masła kakaowego, wzbogacony witaminą E:
- odżywia i nadaje ustom blask,
- nawilża i zmiękcza usta, 
- zapobiega przesuszeniu i pękaniu ust. 
Bogate w minerały masło kakaowe zawiera: wapń, potas, magnes, cynk, mangan, miedź i żelazo, które odżywiają skórę, nadając jej miękkości, a witamina E chroni ją przed działaniem środowiska i promieniowania UV (jednak nie zawiera filtru przeciwsłonecznego). Doskonale nawilża i ma intensywne działanie antybakteryjne. 
Nakładaj na usta codziennie, szczególnie przed wyjściem na zewnątrz bez względu na pogodę. 



Mogę powiedzieć tyle, że dla mnie to jeden wielki bubel. Zapach nie jest odrzucający ale do częstego użytku nie zdałby egzaminu, bo po prostu mnie drażni. Moje usta nie są w najlepszej kondycji. Zostawia tłustą warstwę, która jest do zaakceptowania. Jednak po aplikacji, bezpośrednio odczuwam szczypanie - co nigdy nie miało miejsca w przypadku innych produktów. Wydajność jest ok i jakby nie te pieczenie to może i by uszedł i cena by była adekwatna ale jednak ja go skreślam. Żeby się upewnić czy moje usta są aż w takim stanie abym mogła odczuwać zwyczajne pieczenie po tym produkcie, dałam do testów dla innej osoby, która powierzchnię ust ma w dobrej kondycji i ona również odczuwała pieczenie. 

Czy wy też się spotkałyście z taką reakcją na ten produkt?

Pozdrawiam 

Ps. Do świąt będą się pokazywać codziennie posty:)


MARION - Golden Skin Care, Olejek do demakijażu twarzy i oczu

MARION - Golden Skin Care, Olejek do demakijażu twarzy i oczu

Witajcie

Bardzo ważny jest demakijaż i na naszym rynku jest mnóstwo produktów do tego przeznaczonych. Często trafiamy na takie, który wywołują reakcję pieczenia oczu a dobrze usuwają makijaż jak i na odwrót. Dzisiaj wyrażę się na temat olejku do demakijażu z serii golden skin care z Mariona. Muszę wyszczególnić to, że mój makijaż do połowy jest wodoodporny oraz moje oczy bardzo wrażliwe, produkty do demakijażu a zwłaszcza te, którymi zmywam makijaż oka muszą rozpuszczać produkty za jednym pociągnięciem płatka kosmetycznego, bez tarcia.




Producent na odwrocie opakowania informuje nas o tym:
Jedwabisty olejek do demakijażu twarzy i oczu do codziennego stosowania. Delikatny olejek skutecznie usuwa makijaż, wszelkie zanieczyszczenia i nadmiar sebum pielęgnując skórę twarzy. Specjalnie dobrana kompozycja zawiera olej arganowy, słonecznikowy, ze słodkich migadałów oraz witaminę E, dzięki czemu ma działanie odmładzające i regenerujące. W połączeniu z wodą olejek tworzy mleczną emulsję, która pozostawia skórę jedwabiście gładką, miękką i nawilżoną. Stosowanie olejów w pielęgnacji cery powoduje, że skóra starzeje się wolniej. Olejek o delikatnym zapachu białej herbaty. Usuwa makijaż wodoodporny. Idealny do każdego rodzaju cery. 


Zacznę od opakowania, ponieważ to widać na pierwszy rzut oka. Dla mnie jest ogromnym plusem dołączona pompka - mniejsze ryzyko, że narobi się bałaganu. Jego pojemność to 150ml, a koszt jest +/- 10zł. Olejek posiada delikatny wręcz uniwersalny zapach - do zaakceptowania. Jednak najważniejsze jest to jak zmywa makijaż - próbowałam go poprzez nałożenie na mokry płatek kosmetyczny jak i dłońmi z dodatkiem wody. Dla mnie obie metody są dobre. Makijaż zmywa się błyskawicznie. Nie podrażnia oczu oraz nie wywołuje reakcji nie pożądanych. Zbędne jest tracie aby usunąć nawet tusz wodoodporny. Jeżeli o twarz również sobie radzi bardzo dobrze. Skóra pozostaje bardzo nawilżona, jednak pomimo konsystencji oleistej nie zapycha porów. Również nie zostaje mocny, tłusty film na twarzy jak po użyciu np. zwykłej oliwki. Podczas stosowania nie pojawiły się żadne nieprzyjemne sytuacje typu wysyp na twarzy itp. Co ważne jest mega wydajny, ponieważ na pełen demakijaż wystarczają 2 pompki przy makijażu z użyciem cieni 3 pompki. 

Ogólnie podsumowując, bardzo dużo preparatów do demakijażu już przerobiłam i jeszcze na tak dobry nie trafiłam - mogę szczerze przyznać lepszego nie będę szukać, jedynie zużywać to co mam w zapasie po czym wracając do tego olejku. Daję ocenę 5/5.

Pozdrawiam :)
Copyright © 2014 Maaagnoliaaa , Blogger